Literatura

Schizofrenia (wiersz)

Katarina / Katarzyna Klatkiewicz-Stuper


Na stopniach domu wariatów
Usłyszałam żałobny śpiew
Dzwonków mego świata
Ich głos
Zapraszał mnie do środka
Otworzyłam drzwi
I rozpoczęłam wędrówkę długim korytarzem
Potykałam się o senne majaki bladych ludzi
Ręce związywały mi ich błędne oczy
Usta kneblowały schizofreniczne jęki
Nie było ucieczki
Z pustyni ludzkich katastrof
Moja twarz zmieniła się w maskę żałosnego Pierrot`a
Obezwładniłam nieszczęście
Swym dziwnie smutnym uśmiechem



niczego sobie– 5 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 22 września 1999

Inne teksty autora

Pieśń kupca
Bertolt Brecht
BEZ IMIENIA
Krzysztof Kamil Baczyński
O mój ty smutku cichy
Krzysztof Kamil Baczyński
Pokolenie
Krzysztof Kamil Baczyński
Bohater
Krzysztof Kamil Baczyński
Psalm 4
Krzysztof Kamil Baczyński
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca