Pokolenie (wiersz klasyka)

Krzysztof Kamil Baczyński

Do palców przymarzły struny
z cienkiego krzyku roślin.
Tak się dorasta do trumny,
jakeśmy w czasie dorośli.

Stanęły rzeki ognia
ścięte krą purpurową;
po nocach sen jak pochodnia
straszy obciętą głową
świat jest jak z trocin sypki.
Oczu stężały orzech.
To śnieg, to nie serce tak skrzypi.

Każdy - kolumną jesteś,
na grobie pieśni własnych
zamarzły. Czegoż ty jeszcze?
To śmierć - to nie włosy blasku.

To soli kulki z nieba
Czy łzy w krzemień twarzy tak wrosły?
Czy ziemia tak bólem dojrzewa,
jakeśmy w czasie dorośli?

listopad 1941r,



dobry 24 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ewelinka
ewelinka 24 stycznia 2007, 16:53
fajny :) taki romantyczny
rotlf
rotlf 28 lutego 2007, 20:17
to nie jest cały wiersz chyba...
doris
doris 18 marca 2017, 15:54
z jakiego tomiku ten wiersz
Andrzej Lisiak
Andrzej Lisiak 4 sierpnia 2019, 18:05
Dziwactwa, które do granic pokraczności doprowadził później Barańczak. A pomyśleć, że Szymborska, której poświęciłem dwa wiersze klękała przed Barańczakiem.
5 971 wyświetleń
przysłano: 15 czerwca 2001

Krzysztof Kamil Baczyński

Inne teksty autora

BEZ IMIENIA

Krzysztof Kamil Baczyński, wiersz klasyka

Psalm 4

Krzysztof Kamil Baczyński, wiersz klasyka

[Tych miłości...]

Krzysztof Kamil Baczyński, wiersz klasyka

Pragnienia

Krzysztof Kamil Baczyński, wiersz klasyka

O mój ty smutku cichy

Krzysztof Kamil Baczyński, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło