Ogrodnik[25] (wiersz klasyka)

Rabindranath Tagore

 

„Podejdź tu, młodzieńcze, powiedz nam szczerze, dlaczego masz w oczach szaleństwo?”
„Nie wiem, jakiego wina z dzikiego maku się napiłem, że mam w oczach szaleństwo.”
„Wstyd!”
„Cóż robić, bywają mądrzy i głupi, bywają rozważni i lekkomyślni. Są oczy roześmiane i oczy płaczące, a w moich oczach jest szaleństwo.”

 

„Młodzieńcze, dlaczego stoisz tak nieruchomo w cieniu drzewa?”
„Stopy me omdlały pod ciężarem mojego serca, więc przystanąłem w cieniu.”
„Wstyd!”
„Cóż robić, jedni kroczą po drodze, inni się ociągają, jedni są swobodni, drudzy spętani, a                   mnie stopy omdlały pod ciężarem własnego serca.”

 

 

przełożył Robert Stiller


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
kamil
kamil 23 lutego 2013, 22:03
Zrobił się z ciebie dobry duch portalu. :>
Dzięki za teksty.
Usunięto 1 komentarz
2 511 wyświetleń
przysłano: 23 lutego 2013 (historia)

Rabindranath Tagore

Inne teksty autora

Na morskich wybrzeżach

Rabindranath Tagore, wiersz klasyka

Ostatnie pieśni [10]

Rabindranath Tagore, wiersz klasyka

Któż jest ona, co mieszka w mym sercu

Rabindranath Tagore, wiersz klasyka

Pieśni ofiarne

Rabindranath Tagore, wiersz klasyka

Ogrodnik [20]

Rabindranath Tagore, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło