Literatura

Jednakowo piękna jest noc... (wiersz klasyka)

Edward Stachura

* * *

Jednakowo piękna jest noc, jak śmiech obłąkanego w tej nocy. ``A piękno
jest początkiem przerażenia''. Ja jestem owym szalonym, dla którego
nieważny jest klucz, którym można otworzyć drzwi, a to, że ten klucz mogę
wrzucić do studni, a drzwi rozbić głową, dla którego nieważna jest kieszeń,
do której mogę wsadzić 100 zł, a dziura w kieszeni, którą może wylecieć
ostatnia nadzieja - zaproszenie na bal samobójców. Wierzę w siebie tak
jak nie wierzę w ``Świętych obcowanie'' i ``Grzechów odpuszczenie''. Bo ja
żadnym kreto i szczurom nigdy nie przebaczę. Jeśli jest Bóg, jeśli Bóg
mnie stworzył, jestem jego częścią - częścią boga i też będę sądził ludzi
jak oni będą mnie sądzić. Los kazał mi zostać włóczęgą, matką włóczęgi
jest poezja. przyjaźń jest dla mnie zbyt szlachetnym uczuciem, bym po
Twoim milczeniu, mógł jeszcze Cię o coś prosić. Zbliża się już balet biały
połnocnych czarownic, a ja nadal chodzę w trampkach. Ej przyjaciele moi,
przyjaciele. Puszkin miał rację. nie ma sprawiedliwości. ``Piękno jest
absolutną sprawiedliwością''

wyśmienity 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Edward Stachura

Inne teksty autora

Czy warto
Edward Stachura
Jak
Edward Stachura
Biała Lokomotywa
Edward Stachura
Niebo to jednak studnia
Edward Stachura
Pieśń na wyjscie
Edward Stachura
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca