Pieśń: Przedostatnia (wiersz klasyka)

Edward Stachura

                       Pieśń: Przedostatnia

Wiem choć może nie wiem wspaniale

żyć będę młodo tak już wiem

to przedtem raz jeszcze wolałbym

obrócić się dookoła nie w proch

 

a dookoła są prochy i one mnie mają

i śnieg mnie sypie który nie mąka

ani worek róż jest żaden więc czym

 

więc dookoła są prochy opadające

na moja głowę wędrująca wzwyż

cicho i ładnie j jakby opadł śnieg

 

Tak na mnie przyszło osypywanie

i to jest podróż z ostatnich ja wiem

więc przedtem raz jeszcze wolałbym

podróżować miłośnie nie w proch

 

a miłosne są prochy i one mnie maja

i inni mnie kaleczą którzy nie róże

ani piękne i wierne zwierzęta więc czym

 

więc miłosne są prochy mówiące

- błogosławiony między nami ten młody

tylko jego brakowało na do uroczego

                                                      towarzystwa –

 

Czy tylko po to

Czy tylko po to jedynie

pielęgnuję ogród serca i drogi noszę jak stopy

wędrując i płacząc ale za to nie gnijąc

wędrując i płacząc ale za to nie gnijąc

choć ziemia wysysa mi pięty ale za to nie gnijąc?


słaby 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
799 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Edward Stachura

Inne teksty autora

Czy warto

Edward Stachura, wiersz klasyka

Ach, kiedy znów ruszą dla mnie dni

Edward Stachura, wiersz klasyka

Jak

Edward Stachura, wiersz klasyka

Biała Lokomotywa

Edward Stachura, wiersz klasyka

Niebo to jednak studnia

Edward Stachura, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło