Uniewinnienie (wiersz klasyka)

Edward Stachura

Pogodna nie kołysz się łudzić

kolonie chartów więcej chyże, Pogodna

niż każda ucieczka do twoich basenów



to już zawsze moje ciało magnesować

do prężnej białej gumy te schody epopei

po których schodzić to spadać gdzie jesteś



to już zawsze obłuskiwać mi sen

z kory miękkiej jak kołdra potrafisz

a tylko ja nie mogę do ciebie potrafić



a tyle ukłonów w twoją stronę

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
959 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Edward Stachura

Inne teksty autora

Czy warto

Edward Stachura, wiersz klasyka

Ach, kiedy znów ruszą dla mnie dni

Edward Stachura, wiersz klasyka

Jak

Edward Stachura, wiersz klasyka

Biała Lokomotywa

Edward Stachura, wiersz klasyka

Niebo to jednak studnia

Edward Stachura, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło