Świat obok (wiersz klasyka)

Krzysztof Kamil Baczyński

Na wybrzeżu uduszonym przez płynące drzewa
w obrzeżach dymi zmierzchu niebieski opar
i alejami przechodzi śpiewny, wielki cień
zgubionego w dziecięctwie kota.

Przez puste lustro zmierzchu przechodzę co wieczór
wiszę ciemnym odbiciem i znikam.
Falują aleje palmowe wezbrane od przeczuć,
powietrze zaszyte w szum cykad.

Za narożną ulicą, zmniejszony przez księżyc
wyjść na bulwar : otwiera się morza szelest.
Na rejach brygantyny cieniem się wyprężył
wiatru czarny wisielec.

Na okręcie wieków omszonym w zielony plusz
odpływam pod nieba pełne błyskawic, zwierząt, znaków
od chłodnych studni portów obrosłych w powoje róż
w pejzarze japońskich ryb, pereł i laku.

Gdy podróż przekroczy czas i smutek,
na gąbkach lagun zadymi różowym deszczem,
w ten dzień ukryty za brzegiem spojrzenia
znajdę cię na polanie nie przewidzianej przez przestrzeń.

VIII. 1940

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
605 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Krzysztof Kamil Baczyński

Inne teksty autora

Pokolenie

Krzysztof Kamil Baczyński, wiersz klasyka

BEZ IMIENIA

Krzysztof Kamil Baczyński, wiersz klasyka

Psalm 4

Krzysztof Kamil Baczyński, wiersz klasyka

[Tych miłości...]

Krzysztof Kamil Baczyński, wiersz klasyka

Pragnienia

Krzysztof Kamil Baczyński, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło