Firma portretowa (wiersz klasyka)

Witkacy

 
Dziś albo jutro
Na bordo papierze
Muszę się uporać
Z twą mordą frajerze.

Quel sâle métier que la peinture
Quel sâle, quel sâle métier
On peint chaque geule sans murmure
Pour avoir un peu de la monnaie.

Nie jest to przyjemność duża
Cały dzień malować stróża
I za taki marny zysk
Zgłębiać taki głupi pysk.

 


fatalny 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
3 210 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Witkacy

Inne teksty autora

Do przyjaciół gówniarzy

Witkacy, wiersz klasyka

Tutli - Putli

Witkacy, wiersz klasyka

Artysta i Znawcy

Witkacy, wiersz klasyka

Do przyjaciół gówniarzy

Witkacy, wiersz klasyka

Do przyjaciół lekarzy

Witkacy, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło