Literatura

Miejsce (wiersz klasyka)

Zbigniew Herbert

wróciłem tam po latach

może nazbyt syty

 

chciałem sprawdzić to miejsce

 

pagórki były mniejsze

rowy ocalenia

podbiegły brunatną wodą

 

trawa na ogół ta sama

rozpoznał arcydzięgiel

 

widok się skurczył

był po prostu normalny

jak po tyle przerażenia

jak po tyle nadziei

 

ptaki przelatywały

z gałęzi niższych

na gałęzie wyższe

 

więc nawet u nich nie mógł

szukać potwierdzenia


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Zbigniew Herbert

Inne teksty autora

Przesłuchanie anioła
Zbigniew Herbert
Węzeł
Zbigniew Herbert
Przedmioty
Zbigniew Herbert
Piekło
Zbigniew Herbert
Apollo i Marsjasz
Zbigniew Herbert
Przesłanie Pana Cogito
Zbigniew Herbert
Kura
Zbigniew Herbert
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca