Literatura

Głos wewnętrzny (wiersz klasyka)

Zbigniew Herbert

Mój głos wewnętrzny

niczego nie doradza

niczego nie odradza

nie mówi ani tak ani nie

jest słabo słyszalny

i prawie nieartykułowalny

nawet jeśli się bardzo głęboko pochyli

słychać tylko oderwane od sensu sylaby

staram się go nie zagłuszać

obchodzę się z nim dobrze

udaję że traktuję go na równi

że mi na nim zależy

czasami nawet staram się z nim rozmawiać

- wiesz wczoraj odmówiłem

nie robiłem tego nigdy teraz też nie będę

- glu - glu - no więc sądzisz że dobrze zrobiłem

- ga - go - gi cieszę się że się zgadzamy

- ma - a - - no a teraz wypocznij

jutro znów pogadamy

nie jest mi na nic potrzebny

mógłbym o nim zapomnieć

nie mam nadziei trochę żalu

gdy leży tak przykryty litością

oddycha ciężko otwiera usta

i stara się podnieść bezwładną głowę

Studium przedmiotu, 1961


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Zbigniew Herbert

Inne teksty autora

Przesłuchanie anioła
Zbigniew Herbert
Węzeł
Zbigniew Herbert
Przedmioty
Zbigniew Herbert
Piekło
Zbigniew Herbert
Apollo i Marsjasz
Zbigniew Herbert
Przesłanie Pana Cogito
Zbigniew Herbert
Kura
Zbigniew Herbert
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca