Szaro-żólty wieczorny zapada czas... (wiersz klasyka)

Achmatowa Anna

 

 

Szaro - żółty wieczorny zapada czas,
Chłodem kwietniowym nadciąga.
Przez wiele lat nie było nas,
A chwila ta do wspomnień pociąga
Blisko mnie jest puste miejsce - usiądź tu.
Rozświetl przeszłość radością - swymi oczami,
Bo w moim niebieskim zeszyciku
Zapisana jest ona dziecinnymi wierszykami.
Przepraszam, że żyłam zbyt szybko
i słońcem radowałam się tak mało.
Przepraszam, z tą melancholii chrypką,
Że innym też oddawałam się całą.


dobry 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
864 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Achmatowa Anna

Inne teksty autora

[To serce nie odpowie echem na mój zew]

Achmatowa Anna, wiersz klasyka

Kocie, nie idź...

Achmatowa Anna, wiersz klasyka

[W blaskach zachodu pożółkł świat]

Achmatowa Anna, wiersz klasyka

A mnie z tobą pijanym wesoło...

Achmatowa Anna, wiersz klasyka

Niczym anioł, który zmącił wodę...

Achmatowa Anna, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło