Literatura

Zszarzał na niebie błękit emalii... (wiersz klasyka)

Achmatowa Anna

 

Zszarzał na niebie błękit emalii,

Wyraźniej słychać pieśń okaryny.

To przecież tylko piszczałka z gliny,

Czemu tak smutnym głosem się żali?

Kto przed nią odbył z mych grzechów spowiedź

I czemu zsyła mi przebaczenie?...

Skroś potarganej olchy listowie

Słońce ukośnie oświetla ziemię.

 

1912

 

 

tłum. Irena Piotrowska


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca