*** (Czas rachowania kurcząt przez jastrzębia...) (wiersz klasyka)

Josif Brodski

***

Czas rachowania kurcząt przez jastrzębia; monet
parzących palce w kieszeni, stogów we mgle; moment,
kiedy fale północnych rzek, zamarzające
u ujścia, wspominają źródła w zapadłym kącie
południa i jest im cieplej. Czas doby coraz krótszej,
zdejmowanego palta, nasiąkłych butów, kurczów
żołądka po gotowanej brukwi; pora
drzew, bitewnych chorągwi, targanych przez poryw
silnego wiatru. Pora, gdy leży odłogiem praca,
dni podobne do siebie jak bliźniacy smutni
i pod korą zachłanne, bezwstydne, drżące palce
błądzą. Im więcej palców, tym mniej sukni.

(przekład – Stanisław Barańczak)


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 435 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Josif Brodski

Inne teksty autora

*** (Zastępowałem w klatce...)

Josif Brodski, wiersz klasyka

W stylu Horacego

Josif Brodski, wiersz klasyka

Pieśń bez muzyki

Josif Brodski, wiersz klasyka

Pieśń na powitanie

Josif Brodski, wiersz klasyka

Piosenka

Josif Brodski, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło