Literatura

Na smoleńskim gościńcu... (По Смоленской дороге) (wiersz klasyka)

Bułat Okudżawa

Na smoleńskim gościńcu...

Na smoleńskim gościńcu wzdłuż choin, czarnych choin,
Na smoleńskim gościńcu lśnią druty, dzwonią druty.
Na gościniec smoleński, podobne oczom twoim,
Świecą modro dwie gwiazdy - na los mój mgłą zasnuty.

Na smoleńskim gościńcu w twarz zamieć bije, zamieć,
wypędzają nas z domu wciąż sprawy, pilne sprawy,
Może gdyby mnie częściej wzywała twoja pamięć,
droga byłaby krótsza i bliższy cel wyprawy.

Na smoleńskim gościńcu wzdłuż choin, czarnych choin,
Na smoleńskim gościńcu na drutach wiatry grają,
Na gościniec smoleński, podobne oczom twoim,
modre gwiazdy dwie zimno i z góry spoglądają.

tłum. Jerzy Litwiniuk

 

Są jeszcze inne tłumaczenia tego wiersza,:

Wokół drogi smoleńskiej...
Wzdłuż tej drogi na Smoleńsk...

A na drodze smoleńskiej...

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Bułat Okudżawa

Inne teksty autora

Maleńka orkiestra nadziei
Bułat Okudżawa
***
Bułat Okudżawa
A na drodze smoleńskiej
Bułat Okudżawa
A przecie mi żal
Bułat Okudżawa
Ballada o królu
Bułat Okudżawa
Balonik
Bułat Okudżawa
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca