20 lat Wywroty

Gdy stąpa, piękna (wiersz klasyka)

Byron George Gordon

Gdy stąpa, piękna, jakże przypomina
Gwiaździste niebo bez śladu obłoku:
Ciemność i jasność — każda z nich zaklina
W nią swój osobny czar, i jest w jej oku
To miękkie światło, które zna godzina
Nocy, gdy blaski dnia zagasną w mroku.

Dodaj cień więcej, zgaś parę promieni —
Zniknie w połowie wdzięk nie do nazwania,
Którym jak gromem stajemy rażeni,
Gdy z czarnej fali włosów się wyłania
Lub kiedy jasną jej twarz zarumieni
W pogodnym akcie samorozpoznania.

I czar tej twarzy, policzka i skroni
Jakąż spokojnie pewną ma wymowę:
W ufnym uśmiechu, w barwie, co twarz płoni,
Widać jej czyste dni dotychczasowe,
Lecz i świadomość, jak wielu śni o niej —
Serce niewinne, lecz kochać gotowe!

Przełożył
Stanisław Barańczak


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
1 255 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Byron George Gordon

Inne teksty autora

Gdyśmy się rozstawali

Byron George Gordon, wiersz klasyka

Impromptu w odpowiedzi przyjacielowi

Byron George Gordon, wiersz klasyka

Już nie będziemy na noc całą...

Byron George Gordon, wiersz klasyka

Miłość i śmierć

Byron George Gordon, wiersz klasyka

Pamięć

Byron George Gordon, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło