Literatura

Dni (wiersz klasyka)

Emerson Ralph Waldo

Córy Chronosa, dni hipokrytyczne,
Ciche i nieme, niczym bosy derwisz,
Sunące naprzód nieskończonym rzędem,
Niosą diademy i fagoty w dłoni.
Każdy, kto zechce, może od nich dostać:
Chleb lub koronę, gwiazdę albo niebo.
Ja w mym ogrodzie oglądałem galę,
Życzeń porannych niepomny, naprędce
Ziół nieco, jabłek przyjąłem i wtedy
Dzień się odwrócił i odszedł milczący.
A jam za późno pod jego opaską pogardę dojrzał.


Jerzy Łowiński

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Emerson Ralph Waldo

Inne teksty autora

Doświadczenie
Emerson Ralph Waldo
Granice
Emerson Ralph Waldo
Kres
Emerson Ralph Waldo
Żegnaj
Emerson Ralph Waldo

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca