Świece

Konstandinos Kawafis

Świece


Dni przyszłości przed nami –
jak ustawione w rzędzie świece zapalone,
złote, ciepłe, pełne życia.

Za nami – dni, co przeminęły:
smutny szereg świec wygasłych;
te najbliższe jeszcze trochę dymią,
zimne świece, zniszczone, pogięte.

Nie chcę na nie patrzeć – ich widok mnie zasmuca;
i boli mnie, gdy wspomnę, jak niegdyś płonęły.
Przed siebie patrzę – na zapalone świece.

Nie chcę się odwrócić, abym nie zadrżał widząc,
jak szybko się wydłuża ciemny szereg –
i więcej, coraz więcej świec wygasłych.

1911

Inne teksty autora

Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis
Konstandinos Kawafis