Literatura

U kresu (wiersz klasyka)

Konstandinos Kawafis

Wśród lęku i podejrzeń,
z zamętem w myślach, z trwogą w oczach,
rozpaczliwie szukamy jakichkolwiek sposobów,
aby uniknąć oczywistej grozy,
która jest tuż przed nami.
A jednak się mylimy: nie ma jej na drodze.
Wieści kłamały
(a może ich nie było albośmy ich nie pojęli).
Zupełnie inna klęska, nigdy nie przeczuwana,
nagle jak burza na nas spada
i nie przygotowanych — a czasu już brak — zagarnia.

przysłano: 5 marca 2010

Konstandinos Kawafis

Inne teksty autora

Miasto
Konstandinos Kawafis
Dni 1903
Konstandinos Kawafis
Itaka
Konstandinos Kawafis
Mury
Konstandinos Kawafis
Wracaj
Konstandinos Kawafis
Tak, jak możesz
Konstandinos Kawafis
Świece
Konstandinos Kawafis
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca