Literatura

Dni 1903 (wiersz klasyka)

Konstandinos Kawafis

Już ich nigdy nie odnalazłem - tak szybko utraconych...
tych oczu pełnych poezji, tej młodej twarzy...
gdy się ściemniało na ulicy...

Już ich nigdy nie odnalazłem - podarował mi je zwykły przypadek,
a ja tak łatwo się ich wyrzekłem,
a potem w takiej męce za nimi tęskniłem.
Tych oczu pełnych poezji, tej bladej twarzy,
tych warg - już nigdy nie odnalazłem.

niczego sobie+ 2 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mirosław W
Mirosław W 12 kwietnia 2020, 12:22
Smutny i pesymistyczny ...Nie odnaleźć Siebie , nie wrocić do swego wewnętrznego domu , I nie móc powiedzieć To Ja ani Sobie ani też nikomu ....Mirosław Jan Robert Wesolowski 12042020
Mirosław W
Mirosław W 12 kwietnia 2020, 12:30
Odnajdując Siebie odnajdujesz wszystko ....i nie tęsknisz za rajem utraconym tylko się cieszysz żę w nim byłeś ....i te oczy co spotkaly się tak krótko i wszystko sobie powiedzialy ....
przysłano: 5 marca 2010

Konstandinos Kawafis

Inne teksty autora

Miasto
Konstandinos Kawafis
Mury
Konstandinos Kawafis
Itaka
Konstandinos Kawafis
Che fece... il gran rifiuto
Konstandinos Kawafis
Czekając na barbarzyńców
Konstandinos Kawafis
Daleko
Konstandinos Kawafis
Głosy
Konstandinos Kawafis
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca