*** (wiersz klasyka)

Michaił Lermontow

Ona urody majestatem
Młodzieńców nie przynęca śmiałych
I nie prowadza swoim śladem
Tłumu wzdychaczy oniemiałych.
W jej kształtach nie ma nic z bogini,
Jej pierś nie wznosi się jak fala,
Nikt jej świętością swą nie czyni
I nie upada na twarz z dala.
Ale we wszystkich jej spojrzeniach,
W uśmiechu, w rysach, w każdym geście
Tyle jest życia i natchnienia
I tyle wdzięku w nich się mieści.
Ale jej głos gdzieś w duszy dźwięczy
Jak echo pięknych dni przeszłości
I serce kocha się, i męczy,
Wstydząc się prawie swej miłości.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
692 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Michaił Lermontow

Inne teksty autora

***

Michaił Lermontow, wiersz klasyka

***

Michaił Lermontow, wiersz klasyka

Wdzięczność

Michaił Lermontow, wiersz klasyka

Michaił Lermontow, wiersz klasyka

***

Michaił Lermontow, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło