82. Nigdy nie byłem zmęczony kochaniem (wiersz klasyka)

Francesco Petrarca

Nigdy nie byłem zmęczony kochaniem
Ciebie, Pani, i nigdy sie nie zmęczę.
Lecz nienawidzić się nie jestem w stanie
Ani już płakać nie potrafię więcej.

Wolę grób raczej piękny a nieznany,
W nim odłączone od mej duszy ciało,
Na nim zaś ku mej zgubie wykowane
Niechby Twe imię nigdy nie widniało.

Lecz jeśli serce, w miłosnej ufności
Lgnące ku Tobie, zechcesz przyjąć, harda,
Raczże mieć nad nim choć trochę litości!

Mylisz się, sądząc, że tak, jak zechcesz, zrobię.
Już nie nasyci się mną Twa pogarda.
Dziękuję za to miłości i sobie.

(tłum. Jalu Kurek)

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
721 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Francesco Petrarca

Inne teksty autora

1.

Francesco Petrarca, wiersz klasyka

101. Wiem dobrze, ile okrutnego żniwa

Francesco Petrarca, wiersz klasyka

124. Los, myśl, uczucia miłosne, najsłodsze

Francesco Petrarca, wiersz klasyka

133. Miłość na cel mnie wystawiła strzałom

Francesco Petrarca, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło