Literatura

W samotności (wiersz klasyka)

Edgar Allan Poe

Od lat dziecinnych zawsze byłem
Inny niż wszyscy – i patrzyłem
Nie tam, gdzie wszyscy – miałem swoje,
Nieznane innym smutków zdroje –
I nie czerpałem z ich krynicy
Uczuć – nie tak, jak śmiertelnicy
Radością tchnąłem i zapałem –
A co kochałem – sam kochałem –
To wtedy – nim w burzliwe życie
Zdążyłem wejść – powstała skrycie
Z dna wszelkich złych i dobrych dążeń
Ta tajemnica, co mnie wiąże –
Ze strumienia lub potoku –
Z urwistego góry stoku –
Z kręgu słońca, gdy w jesieni
Blednie złoty blask promieni –
Z błyskawicy ostrym końcem
Drzewo obok mnie rażącej –
Z burzy, grzmotów, ziemi drżenia –
Z chmury – która u sklepienia
Niebieskiego zawieszona –
Miała dla mnie kształt demona...

dobry 3 głosy
2 osoby ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Torin
Torin 17 stycznia 2018, 01:02
W punkt o mnie :)
Edgar
Edgar 26 stycznia 2019, 22:41
To tłumaczenie jest piękne. Rzadko mi się zdarza powiedzieć coś takiego. Mój najgłębszy podziw dla tłumacza.
Uuu
Uuu 18 kwietnia 2019, 15:51
Gugu bubu
Piotrek
Piotrek 10 maja 2019, 17:12
Uważam, że tłumacz powinien być również uwzględniony w opisie.
przysłano: 5 marca 2010

Edgar Allan Poe

Inne teksty autora

KRUK
Edgar Allan Poe
Sonnet - Silence
Edgar Allan Poe
Romance
Edgar Allan Poe
To Helen
Edgar Allan Poe
The conqueror Worm
Edgar Allan Poe
Ulalume
Edgar Allan Poe
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca