Literatura

(PL) Dominacja Czerni (wiersz klasyka)

Wallace Stevens

W nocy przy kominku
Kolory krzaków
I opadłych liści
Powtarzały się
I wirowały w pokoju
Jak same liście
Wirujące na wietrze
Tak: ale kolor ciężkich świerków
Wszedł, odmierzając kroki
I zapamiętałem krzyk pawi

Kolory ich ogonów
Były jak liście
Wirujące na wietrze,
Na wietrze o zmierzchu
Omiatały cały pokój
Opadały z gałęzi świerków
Na ziemię.
Słyszałem jak krzyczały- pawie.
Czy krzyczały przeciw zmierzchowi
Czy też przeciw liściom
Wirującym na wietrze,
Wirującym jak płomienie
W ogniu,
Wirującym jak pawie ogony
W głośnym ogniu
Głośnym jak świerki
Pełne krzyku pawi?
A może krzyczały przeciw świerkom?

Za oknem
Widziałem jak zbierają się planety,
Przypominając liście
Wirujące na wietrze.
Widziałem, jak nadeszła noc,
Odmierzała kroki jak kolor ciężkich świerków.
Przestraszyłem się.
I zapamiętałem krzyk pawi.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca