Opluty 2 (wiersz klasyka)

Marcin Świetlicki

Pomyliłem się.

Pomyliłem się.

Pomyliłem się.

To miasto nigdy nie będzie należeć do mnie.
Pomyliłem się.

To miasto nigdy nie będzie należeć do mnie.

Pomyliłem się

to miasto należy raczej do

Grzegorza.Turnaua, Zbigniewa Preisnera i księdza Tischnera

Pomyliłem się.

To miasto nigdy nie będzie należeć do mnie.

Pomyliłem się.

To miasto należy raczej do gołębi do wycieczek.

Pomyliłem się.

Pomyliłem się.

Ja już nie chodzę, ja jeżdżę.
Jeżdżę taksówką

(....)
Pomyliłem się.

Pomyliłem się.

Proszę na mnie nie patrzeć.

Proszę na mnie nie patrzeć, ja wychodzę.
Proszę do mnie nie mówić, ja wychodzę.

Pomyliłem się.
To miasto jest wszędzie.

To miasto nigdy nie będzie moje
Pomyliłem się........

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
993 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Marcin Świetlicki

Inne teksty autora

Kochanie

Marcin Świetlicki, wiersz klasyka

McDonald´s

Marcin Świetlicki, wiersz klasyka

Aha

Marcin Świetlicki, wiersz klasyka

Marcin Swietlicki - *** (Budząc się z ręką)

Marcin Świetlicki, wiersz klasyka

Czterdziesta czwarta

Marcin Świetlicki, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło