Pieśni ofiarne (wiersz klasyka)

Rabindranath Tagore



1

Spodobało ci się uczynić mnie bezkresnym.
Wciąż na nowo opróżniasz to kruche
naczynie i napełniasz je świeżym życiem.

Niosłeś tę malutką piszczałkę z trzciny
przez wiele wzgórz i dolin, wydmuchując z niej
wiecznie nowe melodie.

Pod nieśmiertelnym dotknięciem
twej dłoni moje drobne serce wychodzi
z siebie i na świat wydaje niewysłowione wyrazy.

Twe nieskończone dary dochodzą do
mnie tylko za pośrednictwem mych
własnych, jakże maleńkich dłoni. Wieki
mijają, a ty ciągle nalewasz i ciągle jest miejsce, by je napełniać.

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 6 listopada 2013, 16:29
jakieś początki (persona) - czas dawno upłynniony w Gangesie
a tekst(?) - cóż, kolejna historia spapranej transalcji lub faktyczny gniot
pióra z nazwiskiem

czasem sprawdzam i czytam te twoje rodzynki, i zauważyłem sporą liczbę
nabzdyczonych naleśnikówców pośród różnej maści "klasykuf" odnosząc
niejednokrotnie wrażanie, że oni "są", chyba tylko w sieci :-)
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz 6 listopada 2013, 18:59
"Nabzdyczeni naleśnikowcy" - Mithril, jaka piękna fraza! :) Choć nie do końca rozumiem, co oznacza.
kobieta ze złą buzią
kobieta ze złą buzią 6 listopada 2013, 19:05
Ha! Mithrilu, bo ja straaaaasznie lubię i naleśniki, i rodzynki
i jak mi czytasz lubię,

ale dokładnie, to w którym miejscu on nabzdyczony, hę?
przecież skromniutko tak, tylko "malutka piszczałka z trzciny", a
"(...)dary dochodzą do
mnie tylko za pośrednictwem mych
własnych, jakże maleńkich dłoni."

:) bida z nyndzą, dlatego dzisiaj może lepiej "Make love, not war" :)
...zwłaszcza, że ten Tagore innymi tekstami potrafi zmasakrować
"Zbłąkane ptaki"

42.
"Widząc twój uśmiech i słysząc, jak mówisz o niczym, poczułem, że długo na to czekałem."

.................i co? jest moc? nie?!


to jeszcze jeden rodzynek; pointa uroczego wiersza pod tytułem:
"Ten wiersz nie posiada tytułu..."

(...)
"Człowieku okryty pyłem martwych słów
Wykąp swą duszę w Milczeniu..."
Mithril
Mithril 7 listopada 2013, 06:22
......................i ślepa kura trafi na ziarno
3 998 wyświetleń
przysłano: 6 listopada 2013 (historia)

Rabindranath Tagore

Inne teksty autora

Na morskich wybrzeżach

Rabindranath Tagore, wiersz klasyka

Ostatnie pieśni [10]

Rabindranath Tagore, wiersz klasyka

Któż jest ona, co mieszka w mym sercu

Rabindranath Tagore, wiersz klasyka

Ogrodnik [20]

Rabindranath Tagore, wiersz klasyka

Ostatnie pieśni [40]

Rabindranath Tagore, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło