Ogród (wiersz klasyka)

Stanisław Grochowiak

Jackowi Łukasiewiczowi



Jest w naszym ogrodzie pewna suchość form
[ To może
Dlatego drapak zamiast róży Albo
W miejscach hortensji widelce i noże
Które się wkłada – by zaschnęły – w album

To jest w ogrodzie zamiast fontann – kurek
Rozkwitły w siedem jęzorów żelastwa
Leżak zwalony jak Don Kichot z siodła
Piłka wypchana skamieniałym wapnem

Więc może to głębokie – chyba dociekliwe
Ogrodnik tu różowy – przejrzysty jak
[ pęcherz

I widać jak przez krwiobieg
Widno mu przepływa
Należny tylko niebu
Sprężony gaz
Powietrze

Z tomu Rozbieranie do snu (1959)

wyśmienity 13 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
4 857 wyświetleń
przysłano: 18 stycznia 2002

Stanisław Grochowiak

Inne teksty autora

Haiko...

Stanisław Grochowiak, wiersz klasyka

Góra

Stanisław Grochowiak, wiersz klasyka

Święty Szymon Słupnik

Stanisław Grochowiak, wiersz klasyka

Bransolety

Stanisław Grochowiak, wiersz klasyka

Franz Kafka

Stanisław Grochowiak, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło