Anioł (wiersz klasyka)

William Blake

tłum.jon pes-jedno z pierwszych;-),w każdym razie nie spotkałem się z innymi a czytało się...
Sen śniłam-to może coś znaczy
Że dziewiczą królową byłam
Na którą stróż-anioł baczy
Bo niedola omamy zsyła

Ach płakałam noc i dzień cały
A on moich łez ganił grzechy
Płakałam gdy dni noce słały
Tając przed nim serca uciechy

Więc odleciał zwijając skrzydła
Ranka później wszedł kwiat czerwony
Otarłam łzy zbrojąc straszydła
Tysiącem tarcz-dzid do obrony

Wtem spóźnione troski znak dały
Nie wiem po co,anioł zbyteczny
W młodości mej wiek odszedł cały
Dziś?Mą główkę śnieży włos mleczny


dobry 14 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
jon pes 30 czerwca 2002, 13:20
polecam redaktorowi usunąć to zdjęcie które się napatoczyło D.ex machina:)
Mantra 12 listopada 2003, 17:18
kojarzy mi się z "roszpunką" closterkeller:)
4 748 wyświetleń
przysłano: 30 czerwca 2002

William Blake

Inne teksty autora

***

William Blake, wiersz klasyka

*** WILLIAM BLAKE (1757 - 1827)

William Blake, wiersz klasyka

And did those feet in ancient time...

William Blake, wiersz klasyka

And did those feet in ancient time...

William Blake, wiersz klasyka

Augries of Innocence - Wróżby niewinności

William Blake, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło