na obraz i podobieństwo (wiersz)

max osipp

 ... w każdym szaleństwie jest jakaś metoda

więc powstają światy albo wiersze

 

pisanie zawsze kończy się marzeniem

lub pójściem na całe życie gorzej gdy nic

nie pozostaje

 

wtedy wszystko zaczyna oddychać

nierówno i tłucze myślami

 

że coraz częściej

 

wystarczy się składać z samych pustaków

z blizną na wargach

 

jeszcze te wydzieranki po których

nikt nie wychodzi bez szwanku

 

że być między nimi albo innymi

jak ogień jak ogień

 

nieobliczalny


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
estel
estel 27 kwietnia 2008, 15:22
wydzieranki - wydaje mi się, że powinno być "z których nikt nie wychodzi...".
prócz tego... eh... w myśli właśnie mi się wpasowałeś dzięki.
ew
ew 27 kwietnia 2008, 19:54
chyba polubiłam Twoje pisanie i coraz częściej się cieszę widząc Cię w oczekujących. i tym razem się nie zawiodłam.
Nad słowami estelki tylko pomyśl, chyba ma rację i warto poprawić.
Marek Dunat
Marek Dunat 28 kwietnia 2008, 09:07
jeśli będziesz chciał poprawić to napisz. na razie puszczam bo tłok się robi , a Twój wiersz zasługuję na pierwszą stronę .
tajemnica
tajemnica 28 kwietnia 2008, 11:06
Estel dobrze prawi, też tak uważam. ;)
Świetny wiersz, ten mi się spodobał najbardziej - z tych, które czytałam Twojego autorstwa.
667 wyświetleń
przysłano: 26 kwietnia 2008 (historia)
osipp

osipp

112 katowice
16 tekstów 12 prac 16 komentarzy


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło