Literatura

Kochanym sąsiadom (wiersz)

Colt

podpatrzone gdzieś na ulicy.

odmienność przejadła się z ostatnią
nocą starego wielbiciela
kobiecych ciał
z zaskoczenia skakał na cudze
żony
ich matki napoczęte
cierpkie jak ostatnie wiśnie

 

wzniesiony z fundamentu ciała
pierwszego słodkiego owocu

 

fermentu
spalonego gardła
 


wyśmienity 6 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Jacek
Jacek 25 grudnia 2010, 19:01
O, dobry wiersz. Może sam początek troszkę zbyt zawiły składniowo, ale potem się już płynie. Ten wiersz tnie, a to dobrze. Lubię poezję wyrazistą. Na "tak".
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 27 grudnia 2010, 16:17
Zapraszamy do wywrotowej zabawy na poświąteczne humorobicie www.wywrota.pl/forum/topic/18874#0
Ce.
Ce. 28 grudnia 2010, 11:58
o. no ładnych masz tych sąsiadów
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak 28 grudnia 2010, 12:15
mam tam jednego unikalnego...degustatora trunków :P
Waris
Waris 22 stycznia 2011, 23:25
Mocny ! - dobrze komponują się ostatnie cztery wersy, najbardziej. Podoba mi się taki rodzaj, dość ostry, aczkolwiek niewulgarny.:)
anastazja
anastazja 31 stycznia 2011, 15:15
Dobry, choć nie bardzo lubię takich degustatorów, ale to tylko wiersz:)
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak 31 stycznia 2011, 17:07
Witaj Anastazjo, miło że tutaj do mnie zajrzałaś ;)
przysłano: 24 grudnia 2010 (historia)

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca