Wiersz dla Aino Kannisto (wiersz)

Voyteq Hieronymus Borkowski

 ruda walkirio –
nazwałem cię walkirią
choć pewnie jesteś pieprzoną pacyfistką
ale masz w sobie coś z walkirii
przynajmniej drugą stronę medalu

 

to zupełnie nieważne
z kim się puszczasz
rób to z kim chcesz –
przyjnajmniej ma razie
mogę cię tylko po szczeniacku podglądać
jak po wyjściu fagasa wietrzysz mieszkanie
(on dużo pali ty przy nim też czego później żałujesz)
mogłabyś wtedy zdjąć dla mnie ten swój kurewski stanik
wypluwając z siebie lepką biel kilku numerków
zostawiasz zerwane w pośpiechu stringi na podłodze
zaraz włożysz jakiś łach
legniesz na rozkalibrowanej jak twój tyłek pościeli
szklanka wódki w zasięgu ust pobudzi tylko ponapletkowe mdłości
przykryjesz się starym kocem bo w Finlandii ranki są bardzo zimne

 

zaraz
zawiążę krawat zasznuruję pantofle zamknę mieszkanie
wieczorem pójdę do pubu
i ty tam przyjdziesz
i on tam przyjdzie
jednak pamiętaj –
zawsze jest ten ostatni raz
przemyślałem już wszystko
mam plan
w którym nie będzie ciebie
nie będzie okna nie będzie stanika ani wódki
będę tylko ja nadczłowiek – bestia
(bo ty się do Nietzschego nie nadajesz)
w bocznej nawie bazyliki archikatedralnej
gdzie twoje grzechy i pragnienia wypłakiwać się będą
ze złości i bezradności
a Maria Egipcjanka ogoli ci głowę do skóry

 

taka mała jeszcze jedna
zaginiona w akcji
zasuszona w księdze przychodów i rozchodów
taki witraż
pod którym nigdy nie było
klęcznika
 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Jacek
Jacek 22 stycznia 2011, 12:52
Krążymy w fotografii...zobaczmy jak to ugryziesz. Jestem ciekaw - przyznaję. Zatem do lektury.

Uhh...bardzo mocno. Jej fotografie bywają podobne. Może warto byłoby uczynić wiersz incipitem? To mógłby być hołd dla jej zdjęć, bo zdaje się, że nie tytułuje. Niby uchwyciłeś jakąś część klimatu jej sztuki, ale to odniesienie nie daje mi szans uwolnienia się od niego, a chciałbym popłynąć. Zabierasz czytelnikowi miejsce, bo właściwie dopowiadasz tu wszytko, szkoda, bo tematycznie wiersz jest arcy.
496 wyświetleń
przysłano: 13 stycznia 2011 (historia)
Voyteq Hieronymus de Borkovsky

Voyteq Hieronymus de Borkovsky

56 Allenstein in Ermland (Königreich Preußen, Prov.Ostpreußen, Regierungsbezirk Allenstein)
1 artykuł 492 teksty 237 komentarzy
Żyję, choć nie jest to takie pewne, ani takie proste... I nie wiem, po co... Może dojdę do Santiago de Compostella...

Inne teksty autora

Bydgoszcz, sobota 30 maja 2015 roku

Voyteq Hieronymus de Borkovsky, wiersz

Jérôme d’Ermland spotyka Johanna Gottlieba Fichtego

Voyteq Hieronymus de Borkovsky, wiersz

Partykuły modalne

Voyteq Hieronymus de Borkovsky, opowiadanie

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło