Literatura

*** (wiersz)

Colt

Czas to uparcie powtarzane
jutro Aniela skoczy z mostu
by zasiać panikę

 

w znudzonym sercu
brak obowiązku
by zaprzeczyć

 

kamień to śmierć
każdej pralki


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak 6 kwietnia 2012, 21:41
grafomański jak zawsze ;P
smykusmyk
smykusmyk 6 kwietnia 2012, 21:44
heh, no pointa doprawdy zacna :))))))))))))
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak 6 kwietnia 2012, 21:52
sponsorem pointy był proszek zmiękczający wodę ;P
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 6 kwietnia 2012, 22:03
Jak byłam w podstawówce to wszczepiło mi się w mózg, że moja babcia to Aniela i na wszystkich kartkach jej tak pisałam. A to była Ania! Twój tekst przypomina mi o tym wstydzie :P fuuu
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak 6 kwietnia 2012, 22:21
Miło mi :D Swoją drogą Aniela tak mi weszła w nawyk że... chyba każda bohaterka moich tekstów będzie nosiła to imię ;)
smykusmyk
smykusmyk 6 kwietnia 2012, 23:07
ja tak mam z Joanną i Johnem ;)
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak 6 kwietnia 2012, 23:48
nazywamy rzeczy po imieniu :)
guccilittlepiggy
guccilittlepiggy 7 kwietnia 2012, 10:02
pointa tak mnie rozwaliła, że zapomniałem co chciałem napisać o reszcie tekstu ;)
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak 7 kwietnia 2012, 11:04
to się nazywa terapia wstrząsowa...
przysłano: 6 kwietnia 2012 (historia)

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca