*** (wiersz)

Danuta Kurczewicz

pięty kochały - kochały bardziej niż palec

wskazujący (wskazać to ustalić punkt zwrotny

przybliżyć zapisać) więc dreptały by ocieplić

potem aleją autostradą pobocza - magnetyzm

kochały liść żwir i piasek co spoglądał niemo

palec przeginał zasady ruchu płacił mandaty

stracił wszystkie dobre punkty związał się z artretyzmem

trzeszczało i pięty ogłuchły na słowo kocham cię

ziemio bez względu na paraliż

 

*

 

nie ma kasy na mandaty

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
481 wyświetleń
przysłano: 17 marca 2014 (historia)
Danuta Kurczewicz

Danuta Kurczewicz

70 Chełm
4 teksty

Inne teksty autora

Zza kotary

Danuta Kurczewicz, wiersz

Miejski... zgiełk... paraboli...

Danuta Kurczewicz, wiersz

rzeczy suche jak popękane stopy

Danuta Kurczewicz, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło