Literatura

***(chodzę...) (wiersz)

radio

chodzę po ulicach

w długiej granatowej kurtce
dobrej z podszewką
ciepłej sięgającej za nerki
nic nie robię cały dzień
poza tym chodzeniem
 
w kurtce skrojonej
z mankietami za nadgarstki
i unoszę ręce do góry
do połowy ciała jak ptak
na wysokość talii kiedy
nikt na mnie nie patrzy
 
i trzymam w ramionach
albo chciałbym trzymać
jakąś niewidzialną zjawę
myślę jednak że nie
bo komu to potrzebne
ptakom ludziom nikomu

niczego sobie 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
radio
radio 16 marca 2018, 18:51
Dziękuję Beato
przysłano: 16 marca 2018 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca