Baran Józef

Inne teksty autora

Życie w zenicie

Baran Józef, wiersz klasyka, 5 marca 2010

Zakochany odkrywca

Baran Józef, wiersz klasyka, 5 marca 2010

Wyścig

Baran Józef, wiersz klasyka, 5 marca 2010

Wspomnienie

Baran Józef, wiersz klasyka, 5 marca 2010

więcej uczucia

Baran Józef, wiersz klasyka, 5 marca 2010
rss więcej tekstów »

Ballada zimowa (wiersz klasyka)

Baran Józef

z tobą pić nie muszę alkoholi
żebyś uderzyła do głowy
gdy przez stół patrzymy sobie w oczy
to się człowiek do dna zauroczy

co masz w środku pod tymi lodami
jak je stopić serca dotykiem
żebyś wybuchnęła w dłoni
najgorętszym nagim erotykiem

jeszcze dzieli nas lodowa tafla
lecz już tu i tam zaczyna trzaskać
to wezbrane zduszone słońca
pragną się wyłamać z potrzasku

już ruszają w lutych oczach pierwsze lody
rozstępują się śniegi na trwałe
i tak mocno uderza do głowy
twoich spojrzeń wiosenny szalej

1
fatalny
0
słaby
1
przeciętny
1
niczego sobie
0
wartościowy
4
bardzo dobry
7
wyśmienity


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze i głosować
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
bednarski
bednarski 8 pazdziernika 2013, 14:57
świetny wiersz!
basia
basia 9 pazdziernika 2013, 16:23
no fajny wierszyk w sam raz na olimpiade
rss
1 168 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Prześlij swoją opinię

Napisz do nas i podziel się swoimi uwagami lub sugestiami.
Twoje zdanie jest dla nas bardzo ważne.

wpisz wiadomość

podpis
adres e-mail

tylko jeśli chcesz otrzymać odpowiedź.

Wspomóż Wywrotę

Jeśli podoba ci się to, co robimy – wspomóż naszą działalność:
kwota:
Twoje wsparcie finansowe pozwoli nam na rozwój serwisu. Usługa realizowana jest przez serwis dotpay.pl obsługujący wszystkie popularne metody płatności.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło
współpraca