nie wystarczy być (wiersz)

Yaro

upadamy
nie podnosimy się 
brniemy w upadłości świata
mało nas mało próśb 
nadchodzi brzemię przyjmiecie je z radością 
zaślepieni zauroczeni jak szkiełkiem błyskotką

 

to co się dzieje naprawdę nie istniej 

 

prawda ukryta nie poszukujesz jej
oczy nie widzą uszy słyszą bieżące wieści 
całe dnie praca ogłupieni telewizją 
internet topimy się im głębiej wchodzimy

muzyka która nie jest muzyką 


znaki znamiona na niebie ziemi na skórze

 

oddzielenie ziarna od plew 
choćby zebrać po ziarnku od każdego
nie wystarczy dla wszystkich mąki na chleb

 

miłość pomylona z cielesnością 
duch umiera razem z ogniem serc 
wyrywamy chleb by nie podzielić się 
segregacja na lepszych i gorszych 


nienawiść chciwość buduje nowy świt

 

nie wystarczy być 
życie nie bajką
życie walką ze sobą

wytrwać ciężko 
znacznie gorzej miłować
i pokusie nie ulec

 


0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
2
wartościowy
0
bardzo dobry
0
wyśmienity
wartościowy 2 głosy
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Konrad Koper 11 lutego 2018, 12:59
Lekka niespójność ( bałagan).
4+
białoczarny
białoczarny 12 lutego 2018, 15:42
jest trochę chaosu...
rss
81 wyświetleń
przysłano: 10 lutego 2018
Yaro

Yaro

42 lata od Mikołaja Reja
835 tekstów 1 pracę graficzną 374 komentarze
samotny wilk

Inne teksty autora

śmierć

Yaro, wiersz

tak było latem

Yaro, wiersz

z kolejnym dniem

Yaro, wiersz

samotność

Yaro, wiersz

Walentyna

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło