Z listów niedostarczonych do Olivii. Możemy już pana wypuścić do domu, widać poprawę. Krystian T.

Komentarze

Justyna D. Barańska
no dobra, to ja nie jestem do końca przekonana, to po pierwsze, bo już się wypowiadałam w tej kwestii. ale po drugie: to na pewno ma być w poezji?

· Zgłoś · 16 lat
Krystian T.
przepraszam za rozczarowanie, obiecuję poprawę po przerwie ;)

· Zgłoś · 16 lat
Jacek
Obok takiego tytułu nie mogłem przejść obojętnie, atu nieścisłości gąszcze.

· Zgłoś · 16 lat
Figa
mądry człowieczek? gubisz się w krótkim opowiadaniu...
Lepiej porzuć mnie jak odkłada się misia na półkę - jak się odkłada to się nie porzuca, albo raczej jak się porzuca to nie odkłada.

· Zgłoś · 16 lat
anonim
Anonimowy Użytkownik
Jak wolisz, nic na siłę.

· Zgłoś · 16 lat
Krystian T.
niczego, w sumie to miało być ostateczne pożegnanie, i to chyba nie z tobą tylko... ale spokojnie, jestem mądry człowieczek i nie zrobię sobie kuku. za dużo mam jeszcze do zrobienia :)))))

· Zgłoś · 16 lat
anonim
Anonimowy Użytkownik
Nie o to pytałam. To akurat wiedziałam już wczoraj i stąd mój pierwszy komentarz i wiadomość na priv z południa. Pytam: co dalej? Każdy list jest pisany w jakimś celu... Czego teraz oczekujesz?

· Zgłoś · 16 lat
Krystian T.
dopieścimy tytuł, by był czytelniejszy ;)

· Zgłoś · 16 lat
anonim
Anonimowy Użytkownik
I co w związku z tym?

· Zgłoś · 16 lat
Krystian T.
a listy niedostarczone też coś mi przypominają... że się twoimi słowami posłużę...

· Zgłoś · 16 lat