Xenocrate (opowiadanie)

Clifford Geertz

          Czternasty dzień poza zasięgiem “Tego”, co kiedyś uniwersalne i całościowe, ale jutro, pojutrze, a może nawet wczoraj – jedynie fragment czegoś Innego. Drobnostka. Kilka grup błąkających się elektronów, gdzieś w trzecim świecie internetu; może we wschodniej części kraju. Muszę powiedzieć, że nie wiele pamiętam z “Tego”, co wiele razy zapominałem. Jedynie to, że była godzina piętnasta trzynaście, że nawet urządzenia mechaniczne zaczynają wtedy szydzić z niewdzięcznej formy bez centrum i środka. Tik! Tik! Tik! Tik! A może Tak?! Dlaczego Nie przekonują mnie kokainowe pastylki na bóle zębów? Dziękuję, bo nie poprowadzę, ale mam za to szczery zamiar pogodzić się nawet z najbardziej nieszczerą intencją autora tego wczorajszego manewru na trzeciego. Przejmująca książka, tylko co autor miał na myśli, gdy nie zamknął samochodu przy ulicy Adama Mickiewicza? A raczej: co autor mógłby mieć na myśli, gdyby próbował przewidzieć taki przebieg zdarzeń?  Wiem jedno: nigdy nie wylewa się tu za kołnierz. Tutaj, gdzie wszystkie herezje parafrazy i nienapisane wiersze nieprzeklętych poetów czekają na swoją niemożliwą teorię.


fatalny 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
456 wyświetleń
przysłano: 14 kwietnia 2013 (historia)

Clifford Geertz

32 Toruń
5 tekstów 9 komentarzy

Inne teksty autora

Structural emotion

Clifford Geertz, wiersz

Dekonstrukcjonistom

Clifford Geertz, wiersz

Neurolingwistyka

Clifford Geertz, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło