Bez (wiersz klasyka)

Tadeusz Różewicz

największym wydarzeniem
w życiu człowieka
są narodziny i śmierć
Boga

ojcze Ojcze nasz
czemu
jak zły ojciec
nocą

bez znaku bez śladu
bez słowa

czemuś mnie opuścił
czemu ja opuściłem
Ciebie

życie bez boga jest możliwe
życie bez boga jest niemożliwe

przecież jak dziecko karmiłem się
Tobą
jadłem ciało
piłem krew

może opuściłeś mnie
kiedy próbowałem otworzyć
ramiona
objąć życie

lekkomyślny
rozwarłem ramiona
i wypuściłem Ciebie

a może uciekłeś
nie mogąc słuchać
mojego śmiechu

Ty się nie śmiejesz

a może pokarałeś mnie
małego ciemnego za upór
za pychę
za to
że próbowałem stworzyć
nowego człowieka
nowy język

opuściłeś mnie bez szumu
skrzydeł bez błyskawic
jak polna myszka
jak woda co wsiąkła w piach
zajęty roztargniony
nie zauważyłem twojej ucieczki
twojej nieobecności
w moim życiu

życie bez boga jest możliwe
życie bez boga jest niemożliwe

wyśmienity– 43 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Wiola 25
Wiola 25 5 grudnia 2006, 14:37
jak jakiś laik, któremu nawet nie chce się iść do biblioteki może oceniać wiersz tak znakomitego poety???!!! Horror, w tym miejscu nie powinno być nawet słowa o ocenianiu. Tu można jedynie mówić o interpretacji!!!
Łukasz
Łukasz 7 lutego 2007, 21:36
Naprawdę w zrozumieniu tego wiersza Tadeusz Różewicza istotne będzie poznanie losów pokolenia "Kolumbów", którzy zostali niejako "wrzuceni" bez pytania w wir zawieruchy wojennej.
22 kwietnia 2007, 23:14
Różewicz to cienias, nawet rymować nie potrafi...
Wiola mnie óczyła
Wiola mnie óczyła 23 kwietnia 2007, 17:59
Głupiś! NIe o rymy chodzi! Wiersz to coś wiecej. Ale i tak jest cienki, bo za mało metafor
Feba
Feba 8 maja 2007, 22:14
Ja uwązamże jest to świetny wiersz. Naprawdę przedstawia uczucia wielu ludzi współczesnych. Przynajmniej mnie się bardzo podoba.
cyrkowiec_z_julinka
cyrkowiec_z_julinka 9 maja 2007, 00:14
Spoko, naprawdę nieźle Tadek! Próbuj dalej, jesteś na dobrej drodze! Są drobne niedoróbki, ale idzie generalnie ku dobremu. Więc moja rada: PISZ, PISZ, PISZ
nitjer
nitjer 4 lutego 2018, 10:49
I narodziny Boga i Jego śmierć w nas, powodują mnóstwo naszych pytań, rozterek, zwątpień. Będą nam towarzyszyć do samego końca. W każdej epoce. Czy to strasznie burzliwej, czy też dużo spokojniejszej. Różewicz ukazał to tak przekonująco i sugestywnie. Pewnie dlatego, że inspirowała go burząca wszelkie tabu wojna.
Ewa C
Ewa C 4 kwietnia 2018, 10:19
Gówno
Malina
Malina 10 kwietnia 2018, 12:10
Elo elo 3 2 0
Dupa
Dupa 22 kwietnia 2018, 15:28
Xdd
podpisz się
podpisz się 3 maja 2018, 22:57
wiersz dobry. ale nie niesie za sobą żadnej wartościowej treści poza frustracją autora. wystarczy w piśmie świętym znaleźć odpowiedź a nie pisać humanistyczne wypociny na tematy wiary. na wszystko jest odpowiedź
ADAM
ADAM 18 września 2018, 18:16
Teraz, kiedy leżysz w czółnie pod całunem
Z obolem ojczyzny pod głazem języka
Wszelka rozmowa jest już niemożliwa

Bo wielka wrzawa po tej stronie rzeki
Gasną subtelne odcienie milczenia
Grzmot fajerwerków tłumi światła strunę

Odpływasz w płaski wizerunek rycin,
Który umiałeś być Panem Cogito,
Miastem, pamięcią i śladem na śniegu

Więc jakiż z Ciebie partner dla nas - żywych
Niezakończonych, więc jeszcze wszechmocnych
Nienasyconych piołunem zdobyczy?

Będziemy zatem rozszarpywać schedę
Słów przemyślanych, myśli przebolałych
Każdy dla siebie, każdy podług siebie

Tak się zbroimy Twoim arsenałem
Przeciwko sobie i przeciwko Tobie
Bo tylu nas przecież jest - a spadek jeden

Zsiwiałe drzewo z korą krwi Marsjasza
Pójdzie na opał traktatów o sztuce
Wyjałowionych z pamięci i bólu

Wierność skrzywdzonym, która nie przebacza
Ale potrafi współczuć i rozumieć
Przyjmie służbę w sztabach prokonsulów

Co ulepione - będzie potrzaskane
Co ukochane - spłynie w zapomnienie
Co da się pożreć - zostanie pożarte
J.K.
Tylko pixy
Tylko pixy 15 pazdziernika 2018, 11:00
Ale chujowizna
BekaZnowka
BekaZnowka 22 marca 2019, 11:21
Sami amatorzy się pchają za literature
rss
Usunięto 1 komentarz
24 082 wyświetlenia
przysłano: 29 sierpnia 2000

Tadeusz Różewicz

Inne teksty autora

Ocalony

Tadeusz Różewicz, wiersz klasyka

Zostawcie nas

Tadeusz Różewicz, wiersz klasyka

Kto jest poetą

Tadeusz Różewicz, wiersz klasyka

* * *

Tadeusz Różewicz, wiersz klasyka

Śmiech

Tadeusz Różewicz, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło