Na dom w Czarnolesie (wiersz klasyka)

Jan Kochanowski

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;
Raczyż błogosławieństwo dać do końca swoje!
Inszy niechaj pałace marmorowe mają
I szczerym złotogłowem ściany obijaja,
Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gnieździe
ojczystym,
A Ty mie zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,
Pożywieniem ucciwym, ludzką życzliwością,
Obyczajami znośnymi, nieprzykrą starością.





Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Wiktoria
Wiktoria 11 kwietnia 2017, 20:19
Super wiersz muszę go nauczyć na pamięć
Kityk
Kityk 6 czerwca 2017, 12:46
No,taki fajny.kochanowskiemu respekt no
Dominik
Dominik 7 sierpnia 2017, 13:34
Mam poprawkę dzięki wielkie
22wwww
22wwww 3 pazdziernika 2017, 22:19
Ciekawy wiersz
Czarnlas
Czarnlas 15 maja 2018, 15:45
Gówno !!! sory Guwno XD
janusz
janusz 1 pazdziernika 2018, 20:27
twoja stara
Stranger things
Stranger things 7 pazdziernika 2018, 18:38
Nuda
we we
we we 13 pazdziernika 2018, 13:50
chujowe
we we
we we 13 pazdziernika 2018, 14:02
xdddddd
we ewe
we ewe 13 pazdziernika 2018, 14:07
chuj owe
wewe w
wewe w 13 pazdziernika 2018, 14:07
ewe wew
Twoja babcia
Twoja babcia 4 listopada 2018, 20:13
Tak średnio bym powiedział
Małgorzata
Małgorzata 18 listopada 2018, 10:21
Piękny wiersz.

Sposób na szczęśliwe życie, spokój serca.
Mama
Mama 5 grudnia 2018, 07:55
Twój stary pijany
EEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEE 1 kwietnia 2019, 20:05
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEECIPAEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
Karol
Karol 21 maja 2019, 07:45
Dlaczego każą nam się tego uczyć? Przecież recytacja w szkole nie ma najmniejszego sensu. Nie każdy jest humanistą, a nawet są humaniści, którzy też nie umieją recytować...
Po co? Dlaczego oceniana jest recytacja, a nie wyłącznie poprawność względem oryginalnego tekstu? Przecież recytacja nie przyda się 99% uczniów. Ten kraj bez prawdziwej reformy oświaty to porażka...
Usunięto 1 komentarz
19 851 wyświetleń
przysłano: 4 czerwca 2009

Jan Kochanowski

Inne teksty autora

Do Magdaleny

Jan Kochanowski, wiersz klasyka

O doktorze Hiszpanie

Jan Kochanowski, wiersz klasyka

Na zdrowie

Jan Kochanowski, wiersz klasyka

Na Konrata

Jan Kochanowski, wiersz klasyka

Fraszki nieprzyzwoite

Jan Kochanowski, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło