Literatura

*** (Nie zostałem wybitnym mężem stanu...) (wiersz klasyka)

Ewa Lipska

 

 

Nie zostałem wybitnym mężem stanu.
Nie odkryłem żadnego kontynentu.
Nie napisałem dzieła które wstrząsnęłoby światem.
Nawet nie stać mnie było na wielkie morderstwo.
Nie podpaliłem niczyjego domu
(to we mnie dom spalono)
Dla nikogo nie byłem przykładem.
Ani zły. Ani dobry.
Niezdolny do miłości i do nienawiści.
Z brakiem charakteru
przypiętym do klapy.
Skazany na przeciętność
umieram obojętnie.
Mucha
która od wielu godzin
patrzy na mnie tępo
jest pewnie moim
alter ego.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Magimoto
Magimoto 9 kwietnia 2018, 17:18
środowisko krakowskie jest nader ambitne , pomimo zachwytów Preisnera ta poezja nie przemawia do mnie , jest pozerska , ale to moje może chore zdanie ,choć życze tej pani wszystkiego dobrego
przysłano: 5 marca 2010

Ewa Lipska

Inne teksty autora

Dom Dziecka
Ewa Lipska
Egzamin
Ewa Lipska
Jesień
Ewa Lipska
Pewność
Ewa Lipska
Przesłanie
Ewa Lipska
Sen
Ewa Lipska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca