Derwisz i uczeń (wiersz klasyka)

Ignacy Krasicki

 

 

Pewien derwisz uczony rano i w południe
Co dzień pił świętą wodę z Mahometa studnie.
Postrzegł to uczeń, a chcąc większym być doktorem,
Czerpał z tej studni rano, w południe, wieczorem.
Cóż się stało? Gdy mniemał, że już mędrcem został —
I nic się nie nauczył, i puchliny dostał.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
917 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Ignacy Krasicki

Inne teksty autora

Lew pokorny

Ignacy Krasicki, wiersz klasyka

Dewotka

Ignacy Krasicki, wiersz klasyka

Lew i zwierzęta

Ignacy Krasicki, wiersz klasyka

Bryła lodu i kryształ

Ignacy Krasicki, wiersz klasyka

Diament i kryształ

Ignacy Krasicki, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło