Literatura

Cienie (wiersz klasyka)

Leopold Staff

Mińmy tę ścieżkę. Tuśmy ongi się spotkali
    Wśród świeżej lip zieleni.
Wspomnienie li zostało z tych dni znikłych w dali:
    Nie depcmy drzew tych cieni.

Choć tak samo jak wówczas lśni słońce pogodne,
    Kwiecie wśród traw kobierca:
Słowa, które mi mówisz, są jak cień twój chłodne
    I, jak twój cień, bez serca.

Jakże się jeszcze żywą mojej duszy ostać,
    Nie zmartwieć jako skała:
Gdy cień bez serca na mnie rzuciła twa postać,
    Co przecie serce miała...

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Leopold Staff

Inne teksty autora

Kochać i tracić
Leopold Staff
Rzeczywistość
Leopold Staff
Niebo w nocy
Leopold Staff
Odys
Leopold Staff
Straszna noc
Leopold Staff
Widok ze wzgórza
Leopold Staff
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca