Cienie (wiersz klasyka)

Leopold Staff

Mińmy tę ścieżkę. Tuśmy ongi się spotkali
    Wśród świeżej lip zieleni.
Wspomnienie li zostało z tych dni znikłych w dali:
    Nie depcmy drzew tych cieni.

Choć tak samo jak wówczas lśni słońce pogodne,
    Kwiecie wśród traw kobierca:
Słowa, które mi mówisz, są jak cień twój chłodne
    I, jak twój cień, bez serca.

Jakże się jeszcze żywą mojej duszy ostać,
    Nie zmartwieć jako skała:
Gdy cień bez serca na mnie rzuciła twa postać,
    Co przecie serce miała...

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 147 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Leopold Staff

Inne teksty autora

Kochać i tracić

Leopold Staff, wiersz klasyka

Odys

Leopold Staff, wiersz klasyka

Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą

Leopold Staff, wiersz klasyka

Rzeczywistość

Leopold Staff, wiersz klasyka

Straszna noc

Leopold Staff, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło