Literatura

Czucie niewinne (wiersz klasyka)

Leopold Staff

 

 

Łąkami idę. W krąg kwiaty

I słychać brzęki pszczele.

W powietrzu modro-złotym

Śni próżnowanie niedzielne.

 

Słońce świeci spokojnie,

Jak gdyby od niechcenia;

Obłoki są tak białe,

Jakby nie mogły siać cienia.

 

Ptak śpiewa, jakby nie śpiewać

Nikomu tak się nie śniło.

Jest mi tak dobrze na duszy,

Jakby mnie wcale nie było.

 

Najpiękniej bowiem jest, kiedy

Piękna nie czuje się zgoła

I tylko jest się po prostu

Tak, jak jest wszystko dokoła.


przysłano: 5 marca 2010

Leopold Staff

Inne teksty autora

Kochać i tracić
Leopold Staff
Rzeczywistość
Leopold Staff
Bonaccia
Leopold Staff
Droga
Leopold Staff
Gęsiarka
Leopold Staff
Kochać i tracić...
Leopold Staff
Matka
Leopold Staff
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca