Żal (wiersz klasyka)

ksiądz Jan Twardowski

Żal że się za mało kochało
że się myślało o sobie
że się już nie zdążyło
że było za późno

choćby się teraz biegało
w przedpokoju szurało
niosło serce osobne
w telefonie szukało
słuchałem szerszym od słowa

choćby się spokorniało
głupią minę stroiło
jak lew na muszce

choćby się chciało ostrzec
że pogoda niestała
bo tęcza zbyt czerwona
a sól zwilgotniała

choćby się chciało pomóc
własną gęba podmuchać
na rosół za słony

wszystko już potem za mało
choćby się łzy wypłakało
nagie niepewne


wyśmienity 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
zmk
zmk 7 marca 2017, 01:37
Spóźniony żal

I wyć się chce i skomlić,
a łzy wciąż płyną z oczu.
I za co tak?
Bo nie umiem się modlić,
by żal przelać do moczu;
bom tylko wrak!

Ludzka szmata pijana,
nasączona boleścią.
A żal ten skąd?
Jej postać ukochana,
z zapomnianą radością,
w snach jest dotąd.

Na fotografii z młodości
piękną jej widzę wciąż twarz.
I pytam o to:
czemu w gburnej przeszłości
portret ten rozmył się, aż ...
zgubiłem go.

Życie zabija miłość!
Chcesz kochać, to z życiem skończ!
Tak, jak oni - z Verony.
Życie zabija młodość!
Kochaj się i młodym bądź!
Potem - między perony...

zmk
8 205 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

ksiądz Jan Twardowski

Inne teksty autora

ŚPIESZMY SIĘ

ksiądz Jan Twardowski, wiersz klasyka

Bliscy i oddaleni

ksiądz Jan Twardowski, wiersz klasyka

Do moich uczniów

ksiądz Jan Twardowski, wiersz klasyka

Jest miłość trudna

ksiądz Jan Twardowski, wiersz klasyka

Jest....

ksiądz Jan Twardowski, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło