Literatura

Powrót ze spaceru (wiersz klasyka)

Lorca Federico Garcia

Przez niebo zamordowany,

między kształty, co dążą ku żmii,

i kształty szukające kryształu

chcę, by me włosy upadły.

 

Z okaleczonym drzewem, co nie śpiewa,

i z dzieckiem o jajowatej twarzy białej.

Ze zwierzątkami o rozbitych głowach

i z brudną wodą, co ściekła z nie mytych nóg.

 

Ze wszystkim, co objęte głuchoniemym zmęczeniem,

z motylem, co w kałamarz wpadł i zmarł od tego,

 

potykam się o swe oblicze, co dzień inne,

zamordowany przez niebo!


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Lorca Federico Garcia

Inne teksty autora

Kasyda o róży
Lorca Federico Garcia
Gazela o miłości nieprzewidzianej
Lorca Federico Garcia
Kasyda o płaczu
Lorca Federico Garcia
Kasyda o szlochu
Lorca Federico Garcia
Księżyc wschodzi
Lorca Federico Garcia
Księżyc wschodzi/La luna asoma
Lorca Federico Garcia
Lament
Lorca Federico Garcia
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca