Literatura

KOLĘDA MIŁOŚCI (wiersz klasyka)

Krzysztof Cezary Buszman

 

 

Patrzę - stroik się zajął od świeczki
Od stroiku zaś obrus się zajął
Nie ma dla nas przed sobą ucieczki
Durni Ci, którzy wciąż uciekają.


Ludzie ognia się boją, jak ognia
Patrzę - płonie już moja koszula
Płomień tańczyć zaczyna po spodniach
Delikatnie mnie blaskiem otula.


Zamyślony po zamyśleń kraniec
Myślą błądzę po przeszłości błędach
Za tę miłość - dziękuję Ci Panie
Niech to będzie miłości kolęda.


W moją skórę śmierć wgryza się dymem
Jestem Boże już kulą ognistą
Teraz wiem, że dla Ciebie bym zrobił
Dużo więcej, niż prawie wszystko.


Nie udaję, nie kręcę, nie gmatwam
Jak skazaniec przyznaję się do niej
Do miłości - lecz coraz mniej światła
Gdy z miłości prawdziwej się płonie.


Zamyślony po zamyśleń kraniec
Myślą błądzę po przeszłości błędach
Za tę miłość dziękuję Ci Panie
Niech to będzie miłości kolęda.

 


25 lipca 1994 Gdynia


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Krzysztof Cezary Buszman

Inne teksty autora

SYZYF
Krzysztof Cezary Buszman
Zawziętość w nienawiści
Krzysztof Cezary Buszman
A BYŁO ...
Krzysztof Cezary Buszman
BO MY LUBIMY …
Krzysztof Cezary Buszman
CUKIER I SÓL
Krzysztof Cezary Buszman
DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ
Krzysztof Cezary Buszman
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca