Literatura

PODRÓŻ I (wiersz klasyka)

Krzysztof Cezary Buszman

 

 

Żadnych nie szukać już powodów
By zawsze wszędzie iść do przodu
Bo najważniejsze cel ocalić
Kiedy się inni już poddali
Kiedy się inni już poddali.


Od ciszy uczyć się milczenia
Gdy nie mam nic do powiedzenia
Bo los dopisze własną puentę
Być może za tym już zakrętem
Być może za tym już zakrętem.


Więcej już nie dać się nakłonić
Do spotkań co bywają po nic
Choć dzisiaj jeszcze jakoś nie śmiem
Z tego bankietu wyjść za wcześnie
Z tego bankietu wyjść za wcześnie.


Na swoje życie znów popatrzeć
Lecz po raz pierwszy już inaczej
I z części dostrzec jedną całość
Której się wcześniej nie widziało
Której się wcześniej nie widziało.


I tak do końca już na co dzień
Ze samym sobą zostać w zgodzie
Żeby na ścieżkach przeznaczenia
Nie nadwyrężać wciąż sumienia
Nie nadwyrężać wciąż sumienia

 


11.06.2007  Wiedeń.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Krzysztof Cezary Buszman

Inne teksty autora

SYZYF
Krzysztof Cezary Buszman
Zawziętość w nienawiści
Krzysztof Cezary Buszman
CUKIER I SÓL
Krzysztof Cezary Buszman
DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ
Krzysztof Cezary Buszman
A BYŁO ...
Krzysztof Cezary Buszman
BO MY LUBIMY …
Krzysztof Cezary Buszman
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca