Literatura

O dziewczynie z nocą na smyczy (wiersz klasyka)

Parlicki Mariusz

Przeciwległą stroną ulicy

Szła dziewczyna czarna jak rozpacz,

A noc biegła za nią na smyczy

I po ścianach jej czarny cień niosła.

            Była północ. Na Wieży Mariackiej

            Trębacz cały wytrąbił hejnał,

            A dziewczyna czarna jak rozpacz

            Szła, a za nią się wlokła noc ciemna.

Aż się obie dowlokły do świtu,

Tak bladego jak księżyc był blady.

Noc odeszła, dziewczyna zniknęła,

Tylko rozpacz została na czaty.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Parlicki Mariusz

Inne teksty autora

Lunatyk
Parlicki Mariusz
Monolog z synkiem
Parlicki Mariusz
Mowa ojczysta
Parlicki Mariusz
Na młodych dziadków
Parlicki Mariusz
Nasi znajomi z zaświatów
Parlicki Mariusz
Nie w porę
Parlicki Mariusz
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca