Literatura

Pożegnanie Ofelli (wiersz klasyka)

Parlicki Mariusz

Kšcik złamanych serc pod miastem,
łoża z kamiennym baldachimem,
gruba pierzyna jest tam piaskiem.
Piasek otula łoża skrzynię.

Tam się spotkamy po rozłšce,
tam się na pewno połšczymy,
tam wszystkie ciała robak plšcze,
tam się wygodnie rozłożymy.

I wybijemy się do słońca
krzewem jaœminu lub bzu drzewem
i tak będziemy trwać do końca.
Jakiego końca? – tego nie wiem

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca