Literatura

Legenda Ikara (wiersz klasyka)

Leszek Wójtowicz

 

 

Jak łakomie patrzyło błękitne oko morza

Jak spokojnie czekała na straceńca Ziemia

Kiedy on zawieszony w ruchomych przestworzach

Nagle w ptaka zmieniony chciał się w Boga zmienić

 

Jak łakomie patrzyło błękitne oko morza...

 

Coraz bliżej był jasny zaprzęg Heliosa

Trochę wyżej i cugle boskich koni w dłoniach

Gra o wszystko zaczęta - albo skok w niebiosa

Albo śmierć co jak piorun zaraz go dogoni

 

Jak łakomie patrzyło błękitne oko morza...

 

Lecz choć tłum się nie zebrał na kredowych skałach

Choć nie było pogrzebu przy blasku pochodni

Ale trwalsza niż kamień legenda powstała

W zamyśleniu tworzona przez jemu podobnych

 

Tych co stawiając ciągle na niepewną kartę

Nie bali się najbardziej fatalnego końca

Wierząc że warto upaść aby choć przez chwilę

Znaleźć się tak wysoko i tak blisko Słońca

 

Jak łakomie patrzyło błękitne oko morza

Jak spokojnie czekała na straceńca Ziemia...

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Leszek Wójtowicz

Inne teksty autora

Piękny toast
Leszek Wójtowicz
Pytania o zmierzchu
Leszek Wójtowicz
prawda
Leszek Wójtowicz
Pomnik gdański
Leszek Wójtowicz
Polowanie na czarownice
Leszek Wójtowicz
Polonez
Leszek Wójtowicz
Podwodna misja
Leszek Wójtowicz
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca